happy news, czyli wieści ze świata dzieci i nie tylko

Wywiad z Magdaleną Różczką

Magdalena Różczka, jakiej jeszcze nie znacie! Mama małej Wandy z pasją opowiada happytv.pl o tym, jakich zachowań unika wobec córki, jak radzi sobie z pierwszymi buntami Wandy, o roli ojca w wychowaniu dziecka. Zabiera nas do interwencyjnej placówki opiekuńczej. Propaguje akcje społeczne, w których bierze udział.

czytaj więcej »

A po kąpieli... tylko oliwka Happy Natural Care!

Przedstawiamy opinię jednej z naszych mam, pani Moniki Nagórnej, która chce Wam opowiedzieć o oliwce Bella Baby Happy Natural Care.

czytaj więcej »

Malarstwo jako hobby dla dzieci

Obrazy nad innymi dekoracjami ściennymi mają tą niezaprzeczalną przewagę, że są oryginalne i unikatowe. Największym walorem inwestycji w malarstwo jest codzienna przyjemność obcowania ze sztuką, nawet w tym najprostszym, dziecięcym wydaniu. Jak zacząć malować z maluchem?

czytaj więcej »

Bądź trendy w ciąży i po porodzie dzięki My Tummy

Ciąża to najpiękniejszy czas dla kobiety i stan, w którym kwitnie. Dzięki najnowszym trendom w modzie może podkreślać zaokrąglony brzuszek i być dumna, że zostanie mamą. Naprzeciw potrzebom mam wyszła stylistka Joanna Komorniczak, która w drugiej ciąży sama nosiła zaprojektowane przez siebie T-shirty.

czytaj więcej »

Mali spece od komputerów - zdjęcia fanów
Edyta Pazura o momentach swojej ciąży, które zapamięta do końca życia.

HappyTV.pl: A pamięta Pani najszczęśliwszy moment w czasie ciąży?
Edyta Pazura: Tak. Tu chyba znowu będę banalna. Jak dziecko się poruszy. To jest ten najszczęśliwszy moment. Pamiętam, jechałam w pociągu. Dzień po moich urodzinach, dzień przed urodzinami. Jadę w pociągu do Krakowa na moje zajęcia i ooo motylki mi w brzuchu latają a to się okazało, że to był dzidziuś się już tam delikatnie poruszył. Potem dostawałam już takie niezłe kopniaki, pod koniec ciąży ale faktycznie to są momenty, które warto zapamiętać. Potem ich brakuje jak już dziecko się urodzi. Taką się czuje w sobie pustkę. Kurcze, gdzie to moje maleństwo, które tam tak wierzgało?
HappyTV.pl: Mówiliście Państwo przez całą ciążę do dziecka i nazywaliście je Stefankiem?
Edyta Pazura: To był tytuł roboczy, bo miał być Antoni. Mąż bardzo marzy o chłopcu. O synu ale jest Amelka, która miała nazwę roboczą Stefanek. Tak do niej mówiliśmy. Mamy nawet nagrania: O Stefanku nie wiemy jeszcze czy jesteś dziewczynka czy chłopczykiem, ale mamy nadzieję, że będziesz zdrowe.
HappyTV.pl: Stefanek. A marzył się pani chłopiec?
Edyta Pazura: Nie. Marzyła mi się córka. Nawet pamiętam, ze na moich urodzinach, kiedy byłam w ciąży, kiedy jest tort i myśli się życzenie to ja pomyślałam: Aby była dziewczynka i tak się stało.
HappyTV.pl: Przez te 9 miesięcy ciało kobiety się zmienia. Niektóre czują się bardzo pięknie, niezwykle kobieco a niektóre kobiety by się chciały zamknąć, założyć szlafrok, zostać w domu. Jak to było z panią?
Edyta Pazura: Ja się czułam bardzo dobrze w ciąży. To był chyba jeden z lepszych okresów mojego życia. Bardzo dobrze wyglądałam, bardzo dobrze się czułam, jako kobieta, jako żona, nie miałam z tym żadnego problemu. Oczywiście krem na dzień, krem na noc obowiązkowo żeby później nie było rozstępów, ale nie miałam z tym żadnego problemu, że jestem grubsza, Że coś się zmienia. Wręcz przeciwnie.
HappyTV.pl: A czy nie była pani macierzyństwem przerażona?
Edyta Pazura: Nie. Wręcz przeciwnie. Ja byłam zachwycona. Już w 7 miesiącu ciąży miałam przygotowany cały arsenał ubranek, pieluch, zasypek, kosmetyków. Bardzo czekałam na dziecko i nie byłam w ogóle przerażona.
HappyTV.pl: A te chwile przed porodem. Szaleliście i chcieliście mieć jak najszybciej dziecko ze sobą?
Edyta Pazura: Tak jak mówiłam, byłam tydzień po wyznaczonym terminie i było mi bardzo ciężko. Kiedy się urodzi to moje maleństwo. Poszłam na KTG rano i okazało się, że puls jest już bardzo szybki, chce wyjść, się wydostać, ale coś jej tam przeszkadza. Przyszłam na godzinę 18 urodzić małą naturalnie. Podano mi hormon, oksytocynę. Przyszłam na 18, o 19 podłączyli mnie pod hormon i urodziłam małą 1.50.
HappyTV.pl: Bała się pani porodu?
Edyta Pazura: Bałam się, ale to chyba każda kobieta się boi. Okazuje się, że nie taki diabeł straszny. Naprawdę. Ja potem powiedziałam, pamiętam po porodzie powiedziałam, że mogłabym, co drugi dzień. Co drugi żeby mieć jeden dzień na odpoczynek.
HappyTV.pl: A co robił wtedy pan Cezary, kiedy pani rodziła, trzymał kciuki?
Edyta Pazura: No był ze mną.
HappyTV.pl: Kobiety, z którymi rozmawiałam tutaj mają często wątpliwości czy na pewno powinna rodzic z mężem, może on potem będzie te chwile bardzo ciężko przeżywał, a są takie, które oczywiście, że z mężem. Nie można mu przecież zostawić samych przyjemności.
Edyta Pazura: My jesteśmy tak blisko ze sobą związani, ze nie wyobrażam sobie żebyśmy mogli taką chwilę osobno przeżywać. Był ze mną oczywiście, tylko ja mówię: Tylko tam się nie patrz, nie patrz, z drugiej strony bądź. Później jak przychodzi, co, do czego to się tego nie pamięta. Naprawdę było wspaniale i nie żałuję, że byliśmy razem. Wręcz przeciwnie. Bardzo mi pomógł.
HappyTV.pl: A co robił? Trzymał za rękę?
Edyta Pazura: Tak. Trzymał za rękę. Mocno.

Znani rodzice w happytv.pl
Nagranie z
Środa, 23 maja 2012r.
Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Liczba wyświetleń serwisu: 4043401

Liczba filmów w serwisie: 1955

Długość filmów w serwisie: 130 godzin

Liczba wywiadów z gwiazdami: 47

Zgodność z W3C Strict 1.0