Magdalena Różczka, jakiej jeszcze nie znacie! Mama małej Wandy z pasją opowiada happytv.pl o tym, jakich zachowań unika wobec córki, jak radzi sobie z pierwszymi buntami Wandy, o roli ojca w wychowaniu dziecka. Zabiera nas do interwencyjnej placówki opiekuńczej. Propaguje akcje społeczne, w których bierze udział.
Zobacz również:
Przedstawiamy opinię jednej z naszych mam, pani Moniki Nagórnej, która chce Wam opowiedzieć o oliwce Bella Baby Happy Natural Care.
Zobacz również:
Obrazy nad innymi dekoracjami ściennymi mają tą niezaprzeczalną przewagę, że są oryginalne i unikatowe. Największym walorem inwestycji w malarstwo jest codzienna przyjemność obcowania ze sztuką, nawet w tym najprostszym, dziecięcym wydaniu. Jak zacząć malować z maluchem?
Zobacz również:
Ciąża to najpiękniejszy czas dla kobiety i stan, w którym kwitnie. Dzięki najnowszym trendom w modzie może podkreślać zaokrąglony brzuszek i być dumna, że zostanie mamą. Naprzeciw potrzebom mam wyszła stylistka Joanna Komorniczak, która w drugiej ciąży sama nosiła zaprojektowane przez siebie T-shirty.
Zobacz również:
HappyTV.pl: Mówisz, że w 6. tygodniu dowiedziałaś się, że jesteś w ciąży. Pamiętasz ten moment? Poszłaś do lekarza?
Katarzyna Obara: Pamiętam ten moment, ponieważ parę dni wcześniej było wesele mojej siostry, na którym ja nie piłam alkoholu. Nie wiem, dlaczego… Przecież zwykle jakby… Zakończenie dnia lampką wina jest dla mnie naturalną koleją rzeczy. A na tym weselu po prostu siedziałam przy stole zastawionym jedzeniem, winem itd. i w zasadzie czułam, że chyba jestem nie na miejscu tutaj, że w ogóle nie wiem, o co chodzi. Mimo, że to jest wesele mojej siostry i wszystko powinno być cudownie. I to było w sobotę, a w kolejną sobotę wyjeżdżaliśmy na żagle, jak zwykle, co roku, ponieważ ja żegluję, bardzo to lubię… Ale mówię: „A, w międzyczasie zrobię test!” I się okazało, że jestem w ciąży. I na tych żaglach, to było najgorsze żeglowanie w moim życiu. Bo nie dość, że ja się czułam – stojąc na ziemi – jak na statku, to jeszcze… „Podwójnie stałam na statku”. W związku z tym, nasze żeglowanie wyglądało wtedy tak, żeby tylko wypłynąć z portu, potem dopłynąć do drugiego portu, bo Kasia musi znaleźć grunt pod nogami. I to był koszmar, koszmarny był ten początek. I tak się dowiedziałam. Ale później, jak już wróciłam z tego urlopu – wcześniej zaplanowanego – to powiedziałam, że to chyba dość, zwłaszcza, że miałam też jakieś powody medyczne, o których nie chcę mówić… Żeby nie stresować się, nie chodzić do pracy, skupić się troszkę na siebie… Jak mówi lekarz, „prowadzić higieniczny tryb życia”. W związku z tym, bardzo mi to wszystko razem pomogło, i efekt jest taki, że Zuzia śpi całą noc od 6 tygodnia życia, odkąd się urodziła. W związku z tym… Chyba skutkuje…
HappyTV.pl: Dowiedziałaś się, mówisz, co się działo…, Ale co czułaś, co było w Tobie? „Ojejku, ja i dziecko, przecież ten obrazek w ogóle do siebie nie pasuje…”
Katarzyna Obara: Miałam takie sprzeczne bardzo uczucia, bo na początku… no gdzieś tam, nie ukrywam, na pewnym etapie już naszego związku myślałam o tym, czy myśleliśmy o tym, że… A może warto by kogoś, nie tylko coś, po sobie zostawić… A poza tym, byłoby fajnie, gdyby nas coś łączyło – poza tym, że mamy wspólnego psa, na przykład…
HappyTV.pl: A ten pies pojawił się niedługo przed macierzyństwem…
Katarzyna Obara: Tak, tak… I jest też taka teoria, która o tym mówi, że jak para już ma psa, to następne już jest dziecko… (śmiech) Aczkolwiek jest to zupełnie inna filozofia życia. I miałam takie sprzeczne uczucia: „Ojej, czy ja dam radę...”, „Dziecko – kurczę, to jest jednak dożywocie…” I na początku czułam się nieswojo, ale jak jesteś jakby „ze sobą” i masz szanse pobyć ze sobą przez jakiś tam czas, to wszystko gdzieś tam się układa. I się poukładało. Rzeczywiście było tak, że ja na pierwszym USG zobaczyłam… Maszyna pokazała, że termin porodu jest 7 kwietnia… I ja się tak wewnętrznie zaprogramowałam na 7 kwietnia, że ja poszłam do szpitala 7 kwietnia o 7: 30 i o dziewiątej Zuzia już była na świecie… Zaplanowałam – urodziłam. Dzień wcześniej jeszcze była u kosmetyczki, zrobiłam manicure, pedicure – przecież nie mogę tam po prostu pójść, prawda? (śmiech). I rzeczywiście – tak się zaprogramowałam wewnętrznie, że później poszło jak z płatka. I pamiętam, że to był tydzień przed Wielką Nocą rok temu. Wróciłam ze szpitala w Wielki Piątek, w Wielką Sobotę przygotowywałam śniadanie wielkanocne dla całej mojej rodziny (14 osób) … I pięciodniowa Zuzia leżała obok w łóżeczku.
HappyTV.pl: A komu powiedziałaś pierwszemu, kto dowiedział się pierwszy, zaraz po Tobie? Mąż, czy może jednak mama?
Katarzyna Obara: Mąż, który jest ginekologiem (śmiech). Ale nie moim!
HappyTV.pl: I jakie były Jego odczucia?
Katarzyna Obara: On bardzo chciał. Mam wrażenie, że to gdzieś tam realizuje jego plan też.
HappyTV.pl: A dlaczego Twój mąż nie jest Twoim ginekologiem?
Katarzyna Obara: Bo mu nie pozwoliłam na to. To znaczy generalnie już nie pracuje w zawodzie, odkąd się poznaliśmy 11 lat temu, jakoś tak powoli go „wycofałam” z tych zajęć. Z takiej kobiecej zazdrości…
Katarzyna Obara
powrót do kategorii »
Katarzyna Obara - wprowadzenie
HappyTV.pl: Katarzyna Obara – dziennikarka i prezenterka telewizyjna. Od prawi...
O pracy w telewizji
HappyTV.pl: Moim gościem jest Katarzyna Obara – dziennikarka, prezenterka tel...
Na żaglach dowiedziałam się o ciąży
HappyTV.pl: Mówisz, że w 6. tygodniu dowiedziałaś się, że jesteś w ciąż...
Przygotowania do pojawienia się Zuzi
HappyTV.pl: Dowiedzieliście się, wiemy… Jakie były wasze uczucia no… Ale ...
W dziewiątym miesiącu poszłam na imprez...
HappyTV.pl: W czasie ciąży ciało kobiety się bardzo zmienia. Twoje też się...
Jak wychować dziecko by spało przez cał...
HappyTV.pl: Rozumiem, że mąż stał za drzwiami i dzwonił do wszystkich?Katar...
O karmieniu piersią
HappyTV.pl: Karmiłaś piersią?Katarzyna Obara: Nie. I wcale się tego nie wsty...
Liczba wyświetleń serwisu: 4043380
Długość filmów w serwisie: 130 godzin
Liczba wywiadów z gwiazdami: 47
Liczba filmów w serwisie: 1955




