happy news, czyli wieści ze świata dzieci i nie tylko

Wywiad z Magdaleną Różczką

Magdalena Różczka, jakiej jeszcze nie znacie! Mama małej Wandy z pasją opowiada happytv.pl o tym, jakich zachowań unika wobec córki, jak radzi sobie z pierwszymi buntami Wandy, o roli ojca w wychowaniu dziecka. Zabiera nas do interwencyjnej placówki opiekuńczej. Propaguje akcje społeczne, w których bierze udział.

czytaj więcej »

A po kąpieli... tylko oliwka Happy Natural Care!

Przedstawiamy opinię jednej z naszych mam, pani Moniki Nagórnej, która chce Wam opowiedzieć o oliwce Bella Baby Happy Natural Care.

czytaj więcej »

Malarstwo jako hobby dla dzieci

Obrazy nad innymi dekoracjami ściennymi mają tą niezaprzeczalną przewagę, że są oryginalne i unikatowe. Największym walorem inwestycji w malarstwo jest codzienna przyjemność obcowania ze sztuką, nawet w tym najprostszym, dziecięcym wydaniu. Jak zacząć malować z maluchem?

czytaj więcej »

Bądź trendy w ciąży i po porodzie dzięki My Tummy

Ciąża to najpiękniejszy czas dla kobiety i stan, w którym kwitnie. Dzięki najnowszym trendom w modzie może podkreślać zaokrąglony brzuszek i być dumna, że zostanie mamą. Naprzeciw potrzebom mam wyszła stylistka Joanna Komorniczak, która w drugiej ciąży sama nosiła zaprojektowane przez siebie T-shirty.

czytaj więcej »

Mali spece od komputerów - zdjęcia fanów
O pracy w telewizji

HappyTV.pl: Moim gościem jest Katarzyna Obara – dziennikarka, prezenterka telewizyjna… Nie widziałyśmy się ponad rok, co u Ciebie słychać?
Katarzyna Obara: Chyba nawet więcej… W pierwszych tygodniach ciąży zupełnie się wyłączam… Bardzo dobrze mi to zrobiło…. Więc… Zuzia ma dzisiaj 14 miesięcy, a ja jestem szczęśliwą mamą.
HappyTV.pl: A co się zmieniło w Twoim życiu zawodowym?
Katarzyna Obara: To, że – na własne życzenie – zrezygnowałam na chwilę, postanowiłam odpocząć. Patrzę na telewizję z boku, przyglądam się, jest fajnie…
HappyTV.pl: Jak ja Ciebie obserwowałam w telewizji, to Ty zawsze byłaś zapracowana, dynamiczna, nigdy „nie było dosyć tej roboty”, zawsze chciałaś więcej, więcej…
Katarzyna Obara: I to jest… I teraz zaczynamy mówić o tym, jak to dziecko cudownie zmienia optykę.
HappyTV.pl: No właśnie…
Katarzyna Obara: Rzeczywiście było tak, że ja mogłam nie wychodzić z pracy – bardzo mnie to rajcowało, że coś się tworzy, ktoś przychodzi, możesz kogoś zaprosić, wymyślić temat, zrealizować i tak dalej… No i potem, w pewnym momencie się okazało, że jestem w ciąży i jakoś tak… przestało to być ważne…
HappyTV.pl: Miałaś ten instynkt macierzyński już od dawna?
Katarzyna Obara: Nie, nie… To znaczy nigdy nie miałam czegoś takiego, żeby zaglądać komuś do wózka, powiedzieć: „Jaki piękny dzidziuś”… W ogóle mnie to nigdy nie kręciło. Ale rzeczywiście, jest coś takiego chyba w tym, że to się gdzieś rodzi razem z dzieckiem, i to też nie od pierwszego momentu, taka wiesz – magiczna chwila o tym, że się dostaje dziecko i nagle jest wybuch euforyczny miłości… To też można między bajki włożyć, moim zdaniem, bo… To jest wszystko kwestia indywidualna – są kobiety, które rzeczywiście, są stworzone tylko do tego, żeby być mamami, natomiast są takie, które realizują się w ten sposób, natomiast nie są „mamunistkami”, jak ja to nazywam – czyli nie są skrzyżowaniem mamy z komunistką, tylko są po prostu zdrowo myślącą kobietą, dla której dziecko jest osobną jednostką żyjącą, które ma pod opieką. I ja rzeczywiście, kocham bardzo moją córkę, natomiast… Ona śpi od początku, od urodzenia w osobnym pokoju, nigdy nie spała z nami w łóżku. Kładzie się właściwie bez żadnych większych ceregieli,ponieważ tak jest przyzwyczajona od urodzenia…
HappyTV.pl: Cudne dziecko!
Katarzyna Obara: (śmiech)
HappyTV.pl: Jak Ci się takie udało?
Katarzyna Obara: Wiesz, co, myślę, że duży wpływ na to, ma rzeczywiście to, że podczas ciąży człowiek sobie ogranicza stresy. I ja rzeczywiście – właściwie chyba od 6-tego tygodnia, kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży – położyłam nogi na kanapę do góry, leżałam sobie na kanapie i mówię sobie: „No, to teraz jest mój czas”. I rzeczywiście wykorzystałam go na to, żeby przygotować się psychicznie też bardzo – i wyciszyć. Żeby z tego właśnie szybko pędzącego telewizyjnego pociągu przesiąść się na kolejkę, która jedzie tak: „pyr, pyr, pyr… pyr, pyr, pyr…” (śmiech).
HappyTV.pl: Tak naprawdę jesteś spełnieniem marzeń – myślę, że wielu kobiet, bo nie tylko moim – przed tą trzydziestką: wychodzimy za mąż, rodzimy dziecko i w ogóle zmienia się kompletnie… Najpierw jest kariera i marzenia, spełnianie siebie zawodowo, a potem właśnie ten taki „inny” etap, po trzydziestce, już takie spokojne życie…
Katarzyna Obara: Rzeczywiście, ja zaczęłam pracę w telewizji, jak miałam… Może „pracę” za dużo powiedziane – współpracę z telewizją, jak miałam 17 lat, i w wieku 19 lat dostałam etat. Chyba była jedną z najmłodszych osób z etatem wówczas w Telewizji Polskiej. I rzeczywiście to była taka praca, która była moją pasją – ja potrafiłam przyjechać do pracy na pierwszy dyżur na 6-tą rano i wyjść, o 22: 30, bo wtedy pracowałam w informacjach. I taki był tryb pracy, i w ogóle mnie to nie męczyło. Uważałam, że po prostu tak ma być, należy się… Zainwestować czas, by później można było ten owoc jakoś wykorzystać… I rzeczywiście, wzięłam ślub miesiąc przed moimi 30-tymi urodzinami. Mój mąż mówi, że jeszcze wziął „20-tkę” (śmiech). No i co – później właściwie książkowo: rok po ślubie, po 10 czy 11 latach znajomości, urodziła się Zuzia. W związku z tym – gdzieś tam to rzeczywiście idzie swoim torem, i chyba też tak powinno być, myślę sobie, że ten czas, taki po urodzeniu dziecka, warto mieć dla siebie. To znaczy podziwiam kobiety, które wracają do pracy 5 dni po porodzie, z dzieckiem po prostu tu w chuście, i mówią: „Fajnie jest”… Natomiast uważam, że to jest taki czas, który gdzieś tam potrzeba chyba zostawić, żeby móc później fajnie to wspominać… I chyba tak powinno być…

Znani rodzice w happytv.pl
Nagranie z
Środa, 23 maja 2012r.
Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Liczba filmów w serwisie: 1955

Liczba wywiadów z gwiazdami: 47

Długość filmów w serwisie: 130 godzin

Liczba wyświetleń serwisu: 4043379

Zgodność z W3C Strict 1.0