Magdalena Różczka, jakiej jeszcze nie znacie! Mama małej Wandy z pasją opowiada happytv.pl o tym, jakich zachowań unika wobec córki, jak radzi sobie z pierwszymi buntami Wandy, o roli ojca w wychowaniu dziecka. Zabiera nas do interwencyjnej placówki opiekuńczej. Propaguje akcje społeczne, w których bierze udział.
Zobacz również:
Przedstawiamy opinię jednej z naszych mam, pani Moniki Nagórnej, która chce Wam opowiedzieć o oliwce Bella Baby Happy Natural Care.
Zobacz również:
Do rozpoczęcia piłkarskich mistrzostw Europy w Polce i na Ukrainie zostało już niewiele czasu. Miasta-organizatorzy turnieju dopinają wszystko na ostatni guzik, ale także chcą zapewnić rozrywę tym, którzy będą spędzali czas poza stadionami. Rodzice na swój sposób też mogą przywołać odpowiednią atmosferę wokół tego sportowego wydarzenia. Marka Snazaroo podsuwa im pomysł.
Zobacz również:
Ciąża to najpiękniejszy czas dla kobiety i stan, w którym kwitnie. Dzięki najnowszym trendom w modzie może podkreślać zaokrąglony brzuszek i być dumna, że zostanie mamą. Naprzeciw potrzebom mam wyszła stylistka Joanna Komorniczak, która w drugiej ciąży sama nosiła zaprojektowane przez siebie T-shirty.
Zobacz również:
Eva Minge: Ponieważ ja już wymyśliłam sobie, jako matka z rocznym dzieckiem, że będę prowadziła firmę. To co ja przeżyłam przez rok czasu, nie odstępując swojego pierwszego syna na krok, jest to absolutnie niezapomniane i dla niego myślę i dla mnie, coś niezapomnianego, bo rzeczywiście ten rok, on jeszcze był tak nieznośny, nie płakał, ale wymagał zainteresowania, w związku z tym ja odkurzałam w domu z nosidełkiem na plecach. Ja prałam to on musiał siedzieć obok i patrzeć, że ja piorę. Cokolwiek robiłam, to go nosiłam, pod pachą, na plecach, z przodu na brzuchu, wózek. Dziecko wymagało absolutnie, non stop mnie. Jeżeli próbowałam żeby babcia go wzięła, to był od razu ryk, wrzask, tylko mama i nie ma dyskusji.
Happytv.pl: No właśnie czy pozwalała pani żeby ktoś pomagał?
Eva Minge: Jezu, ja marzyłam, żeby mi ktoś pomagał, tak że absolutnie pozwalałam na to. To była taka przyjemność. Pamiętam, że moja mama przyjechała żeby mi pokazać jak się składa pieluchy, wiec ja tak pieluchy natychmiast, w szpitalu podejrzałam kąpanie dzieci, nie w wanience tylko pod bieżącą wodą, więc na ręku go tak trzymałam, on to uwielbiał i wspaniale reagował. Wydawało mi sie, że w tej wanience, to, to mydło, nie domyje go, to coś tam, a tu umyty, super, szło mi to tak sprawnie, ze cała rodzina mama, teściowa, babcia, druga babcia przyjechały, wszyscy przyjechali, bo się prawnuk urodził. Przy drugiej ciąży już nie było takiej radości. Ja się bardzo cieszyłam, że go urodziłam, to było dziecko też planowane, dziecko chciane, to znowu wszystko było po bożemu. Natomiast ja byłam, myślałam, że tam mi tkaniny dowożą, tu coś stanie, coś sie wydarzy, ja tu w firmie, miałam już opiekunkę, dzwoniła opiekunka, pani musi przyjechać, bo on sie nie może uspokoić, ja przyjeżdżałam, on się przy mnie uspokajał. Na szczęście miałam firmę pięć minut od domu, ale dezorganizował mi to pracę w firmie i dezorganizowało mi to spokój i miłość do niego. Ja byłam dla niego zdecydowanie bardziej nerwowa, aczkolwiek ta nerwowość była tylko i wyłącznie we mnie, dziecko tego na zewnątrz nie odczuło. On nie spał trzy lata. Myślę, że nie spał dlatego, że nie miał kontaktu w ciągu dnia ze mną, tyle ile powinien mieć, czy tyle ile miał mój pierwszy syn i on sobie to odbierał. Ja przychodziłam po pracy. On się domagał mamy i ktokolwiek by nie wstał żeby się nim zająć, jego ojciec, była od razu awantura, sztywniał. Mama go brała na brzuch - było cudownie, Brał mnie za buzię i mówił: kocham cię, kocham cię, kocham cię, sypko do mnie wróć i on zasypiał po moim wyjściu natychmiast, przesypiał niani 8-10 godzin. Zamienił sobie ten czas, żeby matka była. Ja się bardzo cieszyłam, dla mnie było piękne jak on spał na tym moim brzuchu, dla mnie było cudowne jak on mnie całował i mówił, że mnie kocha. Natomiast ja ważyłam 46 kilo, wyglądałam jak zombie, nie wiedziałam jak się nazywam, nie miałam radości ani z biznesu, który mi się wtedy świetnie rozrastał, w tamtych czasach to było łatwe, ani z tego macierzyństwa, bo byłam rozerwana, chciałam być z nim, ale musiałam być w firmie.
Eva Minge
powrót do kategorii »
Eva Minge
Happytv.pl: Eva Minge charyzmatyczna projektantka mody, która realizuje się za...
Najpiękniejszych pięć paluszków
Happytv.pl: A czy pamięta pani jakie emocje towarzyszyły pani, kiedy się pani...
Mama na pełnych obrotach
Eva Minge: Ponieważ ja już wymyśliłam sobie, jako matka z rocznym dzieckiem,...
Macierzyństwo to odpowiedzialność
Eva Minge: Macierzyństwo mnie zdecydowanie zaskoczyło, ja zrozumiałam, bardzo...
Kiedy mama ma wolne
Happytv.pl: Jak ma pani i synowie wolny czas, wolny dzień i możecie go spędzi...
100 powodów do dumy
Eva Minge: Czy dumni z mamy? Oni nie są dumni z moich osiągnięć zawodowych, ...
Jak unikać błędów
Eva Minge: Myślę, że ja widziałam też gdzieś błędy swoich rodziców. Wid...
Liczba filmów w serwisie: 1954
Długość filmów w serwisie: 130 godzin
Liczba wywiadów z gwiazdami: 47
Liczba wyświetleń serwisu: 4041918




