Magdalena Różczka, jakiej jeszcze nie znacie! Mama małej Wandy z pasją opowiada happytv.pl o tym, jakich zachowań unika wobec córki, jak radzi sobie z pierwszymi buntami Wandy, o roli ojca w wychowaniu dziecka. Zabiera nas do interwencyjnej placówki opiekuńczej. Propaguje akcje społeczne, w których bierze udział.
Zobacz również:
Przedstawiamy opinię jednej z naszych mam, pani Moniki Nagórnej, która chce Wam opowiedzieć o oliwce Bella Baby Happy Natural Care.
Zobacz również:
Do rozpoczęcia piłkarskich mistrzostw Europy w Polce i na Ukrainie zostało już niewiele czasu. Miasta-organizatorzy turnieju dopinają wszystko na ostatni guzik, ale także chcą zapewnić rozrywę tym, którzy będą spędzali czas poza stadionami. Rodzice na swój sposób też mogą przywołać odpowiednią atmosferę wokół tego sportowego wydarzenia. Marka Snazaroo podsuwa im pomysł.
Zobacz również:
Ciąża to najpiękniejszy czas dla kobiety i stan, w którym kwitnie. Dzięki najnowszym trendom w modzie może podkreślać zaokrąglony brzuszek i być dumna, że zostanie mamą. Naprzeciw potrzebom mam wyszła stylistka Joanna Komorniczak, która w drugiej ciąży sama nosiła zaprojektowane przez siebie T-shirty.
Zobacz również:
Happytv.pl: Sam poród jak wyglądał? Czy to był poród rodzinny, czy…
Agata Młynarska: Czy pani w ogóle wie co to znaczy mieć w tamtych czasach poród rodzinny? To było w ubiegłym stuleciu! W związku z tym ja rodziłam na Placu Starynkiewicza, w szpitalu Starynkiewicza. To był straszny poród, naprawdę straszny. Straszny był z paru powodów. Nie wiem na ile jest to program komediowy, ten w którym teraz biorę udział. No w każdym razie mając lat 19 pojawiłam się w szpitalu, zostałam odpytana czy jestem pierwiastką, czy nie jestem pierwiastką, nie wiedziałam co to znaczy, w podkoszulku w takie pingwiny na deskorolkach, który był wtedy sensacją, ponieważ nie było w Polsce niczego kolorowego, ani niczego z angielskimi napisami. Miałam podkoszulek z napisem „Nobody is perfect, but parts of yourself are excellent”. Więc myślałam, że skoro nikt nie jest doskonały, ale części twojego ciała są doskonałe, myślałam, że doskonałością jest ten mój brzuch i że ci, którzy mnie będą badać to zrozumieją, że to jest taki właśnie greps. Więc zostałam odarta z tego ubrania, został mi włożony taki kaftan szpitalny, który okazał się być tylko za biust, wielki brzuch z tego sterczał, zostałam oddelegowana do jak w filmie „Nadzór”- pokoju obok. Żyletką Polsilver skręconą naprędce zostałam ogolona, potem została mi zrobiona lewatywa, tak zwaną wlewką. Pani w takich butach wiązanych na sznurowadła z wyciętą piętą, zresztą miła bardzo salowa, ale powiedziała mi, żebym się nad sobą nie rozczulała, bo „teraz w moim życiu nic nie będzie łatwe”. W związku z czym kazała mi się przekręcić na bok, nie rozczulać się nad samą sobą, „no i tak to jest, tak to jest, jak się dzieci biorą za dzieci” cały czas to słyszałam.
Happytv.pl: Wszystko to zabawnie brzmi…
Agata Młynarska: Ale to jest dopiero początek. Potem musiałam z ligniną między nogami polecieć do toalety i w tej toalecie, która była bardzo, bardzo wysoka, bo to stary szpital, zobaczyłam, że na oknie, a za przeproszeniem rozrywało mnie przed tym porodem, stoi facet, puka w okno i mówi: „Szanowna pani se nie przeszkadza, niech pani robi, co ma pani robić, trzeba oddać stolec przed porodem”.
Happytv.pl: Nie, no nie…
Agata Młynarska: Więc ja z tym brzuchem, z tą ligniną, z tymi cyckami zawiniętymi w ten koszmarny kaftanik, lekko przerażona powiem szczerze, wróciłam do swojego pokoju. Chciało mi się płakać. Oczywiście mąż, rodzice, to były najbardziej niebezpieczne insekty, które zagrażały życiu i zdrowiu, więc nie można było nawet marzyć, żeby się z nimi zobaczyć. Potem trafiłam na salę porodową i na tej sali porodowej poród trwał bardzo, bardzo długo. Miałam bardzo skomplikowany poród, który trwał prawie 24 godziny. Pamiętam, że były to trzy łóżka po jednej stronie, trzy łóżka po drugiej stronie, ja trafiłam do środkowego boksu, z takim przepierzeniem. Co jakiś czas przychodziła salowa, która takim szlauchem polewała podłogę, ponieważ było brudno i nieciekawie, no i co jakiś czas przykładano mi tętno do brzucha, znaczy taki interesik do mierzenia tętna, no i w pewnym momencie to tętno nie pracowało. I tak z całej siły ta babka gruchnęła w to tętno, i mówi, że coś się chyba zepsuło, nie wiem, to jest niemożliwe, jakaś dziwna historia. No i w końcu okazało się, że trzeba ten poród przyspieszyć, poród został wywołany tak już bardzo intensywnie. Przeżyłam to bardzo, przeżyłam to bardzo, potem byłam strasznie popękana, w sensie twarzy, buzię miałam całą w kropki. Wyglądałam okropnie i pamiętam, nikt nie zwrócił mi na to uwagi. Ja byłam tak wygłodniała po porodzie, jak już się Stasiek urodził, że zjadłam miałam taki kawałek kabanosa, no ale nie można było tego zjeść, to było długo, ja 24 godziny leżałam na porodówce, ale to się jakoś fajnie skończyło. Pamiętam tylko jeszcze z tej porodówki od salowych przez noc cały czas tak w zapętleniu jedna z nich puszczała sobie piosenkę „Kamikadze” zespołu Papa Dance. I było tak: „Kamikadze, zabiłaś bez litości moje ja”. Ja sobie myślę: zabiłaś moje ja tą pieśnią! I teraz niedawno zapowiadając zespół Papa Dance ze sceny przypomniałam im, że rodziłam w rytm „Kamikadze”. Takie mam wspomnienia.
Agata Młynarska
powrót do kategorii »
Agata Młynarska
Happytv.pl: Dziennikarka, z wykształcenia polonistka, córka popularnego artyst...
Macierzyństwo planowałam świadomie
Happytv.pl: Była pani bardzo młodą mamą, proszę powiedzieć jak to wszystko...
Poród w rytmie kamikadze
Happytv.pl: Sam poród jak wyglądał? Czy to był poród rodzinny, czy…Agata ...
Karmienie piersią było niemodne
Happytv.pl: Pani Agato, a jak już pojawiła się pani ze Stasiem w domu to co b...
Najlepsza logistyka – Ja
Happytv.pl: Jak to działało logistycznie, czy to była jakaś niania, opiekunk...
Dziecko, macierzyństwo - to niesamowita s...
Agata Młynarska: Dzieci to jest najfajniejsza rzecz jaka może się kobiecie ...
Relacje z synami bez tajemnic
Happytv.pl: Jak teraz wyglądają wasze relacje. Jak chłopcy wspominają panią...
Późne macierzyństwo?
Agata Młynarska: Późne macierzyństwo ma pewnie w sobie mnóstwo rozkoszy, po...
Mam bardzo dużo dzieci!
Happytv.pl: A zastanawia się pani czasem nad tym, że fajnie by było mieć wi...
Moi synowie nie będą mamisynkami
Happytv.pl: Chłopcy są już dorośli więc może niedługo zostanie pani młod...
Liczba wywiadów z gwiazdami: 47
Liczba filmów w serwisie: 1954
Liczba wyświetleń serwisu: 4041759
Długość filmów w serwisie: 130 godzin




